Podczas konferencji w Brukseli szwedzki minister sprawiedliwości i migracji Morgan Johansson, oznajmił: „Zgodziliśmy się, że konieczne kroki, które podejmujemy, nie mogą obowiązywać dłużej niż będzie to potrzebne. Chcemy zachować swobodny przepływ osób w Europie. Sytuacja w Szwecji jest bardzo trudna. Przyjmujemy najwięcej uchodźców w przeliczeniu na jednego mieszkańca” - dodał minister Johansson.
Po Szwecji, także duńskie władze przywróciły tymczasowe kontrole graniczne z Niemcami, chcą ograniczyć napływ imigrantów i uchodźców do kraju. Każda osoba przekraczająca granice musi posiadać paszport albo dowód osobisty. Obowiązek ten dotyczy również dzieci i niemowląt. Jak zapewnia szwedzki rząd kontrole mogą potrwać na razie 10 dni ale nie wykluczone, że mogą zostać one przedłużone.
Szef duńskiego Rządu powiedział, że wprowadzenie kontroli granicznych z Niemcami jest tymczasowe i zapewnił, że ,,zwykli Duńczycy i Niemcy’’ nie będą mieli problemów z przekroczeniem granicy. Jeśli Unia Europejska nie może chronić granic zewnętrznych. Coraz więcej krajów będzie zmuszonych do wprowadzania tymczasowych kontroli granicznych - dodał szef duńskiego rządu.
Wzmożone kontrole graniczne mogą spowodować wydłużony czas oczekiwania na przekroczenie granicy. W miarę możliwości władze oraz służby graniczne i policja, dbają aby wszystko przebiegało sprawnie i bez większych zakłóceń.
Przedłużające się jednak kontrole mogą oznaczać dla wielu Państw ogromny wysiłek finansowy, straty dla gospodarki, utrudnienia w handlu. Narastający kryzys i brak porozumienia krajów w sprawie imigrantów może doprowadzić do zagrożenia funkcjonowania Strefy Schengen.
Co dalej z Europą bez granic?
Źródło: wyborcza.pl, tvn24.pl
Komentarze (0)
Dodaj komentarz